• GłosWołającyNaPustyni

WSPÓŁCZUCIE I WSPÓŁCIERPIENIE BOGA.

Jeżeli sądzicie, że Jezus, nie odczuwał bólu, ponieważ był Bożym Synem, to jesteście w błędzie. Jeżeli sądzicie, że Ja jestem wolny od bólu, gdyż przychodzę w Duchu, to również tkwicie w błędzie. Jeżeli myślicie, że dzisiaj nie cierpię - ponieważ wiem, że w końcu wszyscy znajdziecie się u Mnie - to w tym również nie macie racji. Zaprawdę powiadam wam, nie istnieje żadna inna istota, która byłaby bardziej wrażliwa od Boskiego Ducha.


Pytam was: kto dał wszystkim istotom wrażliwość? Co moglibyście uczynić dobrego, co nie wywołałoby Mojej radości? A co moglibyście uczynić złego, co nie byłoby dla Mojej wrażliwości jak rana? Spójrzcie, to jest przyczyną, dla której wam mówię, że ludzkość na nowo Mnie ukrzyżowała. Kiedy zostanę zdjęty z Mojego krzyża i uwolniony od korony cierniowej?


Gdy niektórzy podnoszą się jako Moi wrogowie, Ja nie widzę ich jako takich, lecz tylko jako potrzebujących. Na tych, którzy uważają siebie za uczonych, a zaprzeczają Mojemu istnieniu, patrzę ze współczuciem. Tych, którzy próbują Mnie zniszczyć w ludzkich sercach, uważam za nieświadomych, gdyż oni wierzą, że mają moc i broń, aby zniszczyć Tego, który jest Twórcą życia.


Ja ukazuję się wam, jako kochający Ojciec, jako pokorny Mistrz, który nigdy nie jest obojętny naprzeciw waszym cierpieniom i wciąż wyrozumiały i miłosierny naprzeciw waszej niedoskonałości, gdyż wy w Moich oczach pozostaniecie zawsze dziećmi.


Muszę was sądzić, gdy widzę, jak dzieci stworzone z taką ilością miłości i przeznaczone do wiecznego życia, na ziemi uparcie szukają śmierci, nie troszcząc się o Duchowe Życie, ani nie mając życzenia poznania doskonałości, które owo istnienie ma dla nich przygotowane.


Ponieważ jestem Ojcem z konieczności muszę odczuwać to, co czują Moje dzieci. Tylko tak będziecie mogli zrozumieć, że - podczas gdy każdy z was cierpi i odczuwa własny ból - Boski Duch odczuwa ból wszystkich swoich dzieci.


Jako dowód na tę Prawdę, przyszedłem na świat, aby stać się człowiekiem i nieść krzyż, który przedstawiał całe cierpienie i wszystkie grzechy świata. Lecz jeżeli jako człowiek poniosłem na Swoich ramionach cały ciężar waszej niedoskonałości i czułem cały wasz ból - czy mógłbym jako Bóg okazać się nieczuły na zmartwienia Moich dzieci?



41 wyświetleń