• GłosWołającyNaPustyni

ROZPROSZ MNIE SWOJĄ MIŁOŚCIĄ.

13 marca 2022

OD JEZUSA Z MIŁOŚCIĄ


W ciągu ostatnich dwóch dni zagubiłam się w kontemplacji Twarzy Jezusa. Kiedy zebraliśmy się razem, aby odmawiać Różaniec, pracowaliśmy nad ekranem Ołtarza, na którym znajduje się duży obraz Jezusa, który Matka Klara namalowała, zatytułowany „Radość przychodzi o poranku”. Podczas modlitwy nie mogłam oderwać oczu od Jezusa, zostałam pogrążona i zniewolona Jego miłością. To tak, jakby patrzył bezpośrednio na mnie i przeze mnie. Różaniec nigdy nie minął szybciej niż tamtego dnia, kiedy po prostu zatopiłam się w Jego miłości podczas modlitwy.


Potem podczas adoracji tej nocy, zamknęłam oczy, a tam przede mną Jezus trzymał mnie tak mocno, jak byliśmy twarzą w twarz i nos w nos. Jego spojrzenie było tak intensywne – kiedy Bóg patrzy na ciebie – On patrzy na ciebie i to tak, jakby nic innego we wszechświecie nie miało znaczenia. Rzadko mruga, ale patrzy tak intensywnie, że czujesz, że zaraz wybuchniesz z powodu tej miłości. A kiedy czujesz pokusę, by odwrócić wzrok lub odsunąć się z powodu swojej niegodności, którą czujesz, że On nie pozwoli ci uciec. Byłam tak zgubiona, jak przyszedł do mnie Psalm, o którym powiedział Dawid;


Psalm 27:4 – O jedno proszę Pana, o to tylko proszę: abym mógł mieszkać w Domu Pana przez wszystkie dni mego życia, aby patrzeć na piękno Pana i szukać Go w Jego Świątyni.


Teraz rozumiem, dlaczego ma Anioły, które po prostu siedzą i uwielbiają Go. Takie jest pragnienie mego serca i jedyną niebiańską nagrodą, jakiej pragnę, jest patrzenie na Jego piękno przez całą wieczność. Zastanawiałam się nad tymi rzeczami od poprzednich dni i kiedy weszłam w modlitwę po Jego przyjęciu, stanąłam przed nim mówiąc:


Jezu, co masz na sercu?


„Twoja miłość odciąga Mnie od wszystkiego, co dzieje się na świecie. Jak przebiegła, jaka smutna, bezsensowna śmierć i zabijanie – nie tylko na Ukrainie i w Rosji, ale na całym świecie. Tak wiele rzeczy nie jest udostępnianych w wiadomościach. To jest centralny punkt w tym sezonie, ale co z dziećmi, które krzyczą o wykorzystywaniu i handlu seksualnym? A co z chorymi mężczyznami i kobietami, którzy umierają na choroby spowodowane przez człowieka? A co z zagłodzonymi na śmierć? A co z satanistycznymi rytuałami, które odbywają się w tajemnicy? A co z dziećmi przechowywanymi w podziemnych bunkrach wykorzystywanych jako ofiary w ludzkich igrzyskach głodowych? A co z młodzieżą w gangach, zabijającą i spiskującą przeciwko sobie? Tyle jest niesprawiedliwości, Moja maleńka, ale kiedy powrócę, zapanuję w Sprawiedliwości, prostując wszystko. To jest twoja błogosławiona nadzieja, mój ludu.


Czasy staną się trudniejsze, a sprawy wydadzą się bardziej ponure – zachęcajcie się nawzajem tymi słowami, kiedy pokładacie we Mnie swoją nadzieję i obietnicę Mojego powrotu, aby panować na tej ziemi. W międzyczasie rozpraszajcie Mnie swoją miłością. Tak wielu z was niesie krzyże dla zbawienia dusz i tak wielu w ostatniej chwili otrzymuje Miłosierdzie z powodu waszych cierpień.


Kiedy patrzycie na Mnie, umiłowane narzeczone, cały ból, wszystko, co było przed chwilą, znika i zostajecie wzmocnieni obecnością Miłości. Jesteście wzmocnieni adoracją Miłości do was, kiedy wielbicie Mnie. Każda część Mojej Twarzy jest do uwielbienia. Dlatego Serafini wołają dzień i noc: „Święty, Święty, Święty”. Ale nawet ci Aniołowie muszą ukryć swoje twarze przed Moją Chwałą.


Izajasza 6:1-3

Widziałam Pana siedzącego na Tronie wysokim i podniesionym, a tren Jego szaty wypełniał Świątynię. Nad nim stał Serafin; każdy miał po sześć skrzydeł: dwoma zakrywał twarz, dwoma zakrywał nogi, a dwoma latał. I jeden wołał do drugiego i mówił: „Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów; Cała ziemia jest pełna Jego Chwały!”


Ale wam, Moje narzeczone, jest ono odsłonięte – z każdym zmarszczeniem na Mojej Twarzy przychodzi łaska właśnie dla was. Zostałem przepięknie i cudownie stworzony, a ty zostałaś stworzona na Mój obraz. Kiedy patrzysz na Mnie, patrzysz na odbicie siebie. Każda rzęsa została stworzona, by trzepotać w oczekiwaniu na Twoją miłość, kiedy na Mnie patrzysz. Mój podbródek — wyrzeźbiony w sile, by nieść twoje ciężary, by chować tam głowę, kiedy się zmęczysz. Moje czoło — szerokie, ale wąskie w myśleniu, gdy tylko ty pochłaniasz Mój umysł, gdy jesteś w Mojej obecności.


Moja umiłowana Oblubienico, jestem cały Twój do wzięcia i proszenia. Rozprosz Mnie swoją miłością. Moje uszy – idealnie zakrzywione, nie za duże ani za małe, abym mógł pomieścić wszystkie sekretne klejnoty twojego serca, gdy uważnie słucham każdej myśli i słowa, które wypowiadasz. Moje usta – wypełnione ukrytą mądrością wszechświata, daną tylko Moim bliskim przyjaciołom, Moim umiłowanym, gdy Moje Słowa nasycają twoje serce i umysł, dając ci miód z Mojego języka.


Tak, umiłowana Oblubienico, rozprosz Mnie swoją miłością. Czekam na Ciebie w sekretnym miejscu, abyś zrobiła to, co będziemy robić przez całą wieczność, wpatrując się w swoje piękno, gdy patrzę z podziwem na arcydzieło, które stworzyłem, a Ty zakochałaś się w swoim Stwórcy. Niech Moje Serce będzie twoim miejscem lądowania, a Moja Twarz twoim spojrzeniem. Nie odwracaj się ode Mnie ze wstydem, nie odwracaj wzroku nieśmiało. Roztopię w was wszystko, co nie jest do Mnie podobne, jednym spojrzeniem, które spowoduje pęknięcie Mojej głębokiej miłości i akceptacji, które wybuchnie w was i z was.


Nigdy nie będziesz taka sama – nigdy nie miałaś być, gdy zobaczyłaś Mnie twarzą w twarz. Jesteś całkowicie Moja, nie idź nigdzie indziej, przyjdź tutaj, zostań tutaj i pozwól Mojemu Świętemu Obliczu przemienić twoje oblicze, przemienić twoje serce i przemienić twoje życie. Użyj dowolnego wizerunku Mnie, który ci się podoba i dzięki wierze będę tam. Jestem rozproszony przez piękno, którym jesteś, Moja Oblubienico. Teraz przyjdź — czekam, aż odwrócisz Mnie swoją miłością”.



46 wyświetleń