• GłosWołającyNaPustyni

Katarzyna - prorok czasów ostatecznych. Przekaz z dnia 07.01.2020 roku oraz wcześniejsza wizja.

...gdy przeczytałam Twój Email, aż zaniemówiłam.

Nazwałaś mnie prorokiem ostatnich czasów i tak do mnie powiedział Bóg Żywy, gdy dnia 07.01.2020 roku Jego Słowa jak kaskada Wody spływały i obmywały mnie. Wtedy Bóg powiedział mi, abym się nie lękała niczego, abym się nie obawiała mówić do was w Jego Imieniu, bo to On Sam wkłada w moje usta Swoje Słowo.

A wcześniej kilka miesięcy przed tym, miałam niby sen, tak realny.


Byłam w innej epoce. Był to teren górzysto piaszczysty, i byli tam ludzie inaczej ubrani, niż my.

A przy skale oparty o kij wyglądający jak laska stał w podeszłym wieku człowiek i przyglądał mi się. Jakby na coś czekał.

Miał siwe włosy i brodę a na sobie miał ciemnobrązowy stary jakby utkany płaszcz. Do dziś mam go przed oczami.

Ta spora grupa ludzi jakby spała, paliły się małe jakby ogniska gdzieniegdzie.

Patrzyłam na to nic nie rozumiejąc, ze zdziwieniem.

I nagle ten człowiek podszedł do mnie i zawołał:  "Jak długo będziesz zwlekać?"

Już czas, mowie Ci już czas!"

I stanął przy mnie i zdjął swój płaszcz i nakrył go na mnie. 

To było tak realne, zawsze jest tak realne.

Tron Boga, który widziałam i stałam przy nim a wokół tego Tronu z którego biły promienie tak jasne, a na tym tronie, który jakby z kryształu zdobiony był, siedział Ktoś podobny do człowieka, siedział i rozmyślał jakby nad decyzją.

A Aniołowie, którzy wyglądali jak niezliczona Armia Aniołów stali w powadze i w napięciu czekając.

I gdy podeszłam jeszcze bliżej, zobaczyłam jak Ten, który siedział wstał z Tronu Świetlistego i promienistego i podszedł wolnym krokiem do rzędu pierwszych Aniołów i rozmawiali. I zrozumiałam, że decyzja zapadła.

I wtedy zobaczyłam Prawdę i Jego Miłość do nas grzeszników.  I zrozumiałam, że nie mam nic, aby mu ofiarować, aby Mu dać. I ze łzami w oczach zawołałam, ze już wszystko rozumiem, już wszystko rozumiem. 

Spojrzałam się na Aniołów i na Pana i Króla, Boga Wszechmogącego, a potem na Anioła, który z jeszcze jednym Aniołem mnie tu przyprowadzili, bo PAN chciał, abym to zobaczyła. Tak powiedział do mnie Największy Anioł, gdy stanęłam w Sali ze Światła w której stał Tron Boga Żywego. 

Wszystko mam wpisane jakby we mnie.

80 wyświetleń