• GłosWołającyNaPustyni

POZORNI CHRZEŚCIJANIE... GDYBY LUDZIE WYPEŁNIALI MOJE PRAWA...

GDYBY LUDZIE WYPEŁNIALI MOJE PRAWA, WIDZIELIBY JUŻ STĄD ODBICIE ZIEMI OBIECANEJ.


Większa część tej ludzkości nazywa się Chrześcijańską; lecz Boski Mistrz powiada wam:, jeżeli byłaby rzeczywiście Chrześcijańską, swoją miłością, pokorą i swoim pokojem przekonałaby już resztę ludzi. Lecz Moja Nauka pozostawiona już w Drugim Czasie jako Testament nie istnieje w sercach ludzkości. Jest przechowywana w zakurzonych księgach, a Ja nie przyszedłem po to, aby do ludzi mówić o księgach.


Zamiast księgi przyniosłem wam Moje Życie, Moje Słowo i Moje Czyny, Moje cierpienie i Moją śmierć jako człowieka. Powodem tego, że większa część ludzkości nazywająca się Chrześcijańską, nie ma ani Łaski ani Pokoju Chrystusa jest taki:, ponieważ ludzie nie biorą z Niego przykładu; ponieważ nie żyją według Jego Nauki.


Słuchajcie Mnie Uczniowie, abyście wyrzucili z waszego rozumu stare przekonania religijne. Chrześcijaństwo podzieliło się na ugrupowania Wiary, które nie kochają się nawzajem, które upokarzają swoich braci poprzez fałszywe sądy, pogardzają nimi i grożą im. Ja powiadam wam, są to Chrześcijanie bez miłości, z tego powodu nie będąc Chrześcijanami, gdyż Chrystus jest Miłością.


Niektórzy przedstawiają Jehowę jako starego człowieka pełnego ludzkich błędów, mściwego, okrutnego i straszliwszego niż najgorszy sędzia na ziemi.


Mówię o tym do was nie po to, abyście się naśmiewali z kogoś, lecz abyście oczyścili wasze wyobrażenie o Boskiej Miłości. Wy teraz nie wiecie, w jaki sposób czciliście Mnie w waszej przeszłości.


Jak jest możliwym, aby narody nazywające się Chrześcijanami, niszczyły się poprzez wojny, modląc się nawet, zanim pójdą, aby zabijać swoich braci, a Mnie proszą, abym im dał zwycięstwo nad ich wrogami? Czy może egzystować Moje Nasienie tam, gdzie zamiast miłości, nienawiść a zamiast przebaczenia panuje zemsta?


Wszystkim ludziom przeróżnych wyznań wiary i religii, powiadam, że nie potrafili ustawić materialnych bogactw na ich miejscu, a tych duchowych na tym miejscu, które im się należy. Gdyby ludzie wypełniali Moje Prawa, widzieliby już stąd odbicie Ziemi Obiecanej i odbieraliby dźwięk głosów Jej mieszkańców.


Twierdzicie, że wierzycie w Moje Istnienie i macie wiarę w Moją Boskość; również powiadacie, aby stała się Moja Wola. Lecz zaprawdę powiadam wam: jak mała jest wasza wiara i wasze poddanie się temu, co Ja zarządzam! Ale Ja obudzę w was prawdziwą Wiarę, abyście byli silni na drodze, którą dla was utorowałem.


Dzisiaj nie żądam waszej krwi, abyście ofiarowali swoje życie. Tym, czego od was wymagam jest Miłość, Szczerość, Prawda i bezinteresowność.


Tak ucząc was i w tym pouczając, wychowuję w Trzecim Czasie Uczniów Mojej Boskości; gdyż Ja widzę was patrzących obojętnie na bieg świata właśnie, dlatego, że nie potraficie wstawiać się w serca ludzi, gdzie istnieje tak wiele nędzy i bólu.


Panuje wielka nierówność; gdyż widzę panów, którym brakuje tylko korony, aby mogli się nazywać królami i widzę poddanych, którzy są prawdziwymi niewolnikami. Z tego powodu rozgorzała walka. Pośród tych na świecie, którzy stali się bogaczami, jest wielu nazywających się Chrześcijanami, lecz Ja powiadam wam, że oni prawie nie znają Mojego Imienia.


Ci, którzy w ludziach nie widzą swoich bliźnich, gromadzą bogactwa i przywłaszczają sobie to, co należy do innych, nie są Chrześcijanami, gdyż nie odczuwają współczucia.


Nadejdzie walka pomiędzy materialnym i duchowym, konflikt ten ogarnie ludzkość. Lecz jakże wiele cierpienia będzie musiała ona znieść, aby nadeszło zwycięstwo Sprawiedliwości!


Powiadam wam, że lepiej jest dla was być pełnymi niepewności i zaprzeczeń, niż pełnymi fałszywych przekonań lub kłamstwa, które uważacie za Prawdę. Szczere zaprzeczenia, które wypływa z wątpliwości, lub niewiedzy, szkodzi wam mniej, niż fałszywe przytaknięcie czemuś błędnemu. Szczera wątpliwość, pragnąca zrozumieć, jest lepsza niż mocna wiara w jakiś mit. Rozpaczliwa niepewność, która krzycząc żąda Światła, jest lepsza, niż fanatyczna lub bałwochwalcza pewność.


Dzisiaj wszędzie przeważają niewierzący, rozczarowani i zgorzkniali. Są to rebelianci, którzy często jaśniej widzą, niż inni, którzy rytualnego przedstawienia, jako takiego nie odbierają. Zapewnienia, które odebrali od tych, którzy ludzi duchowo prowadzą, również ich nie przekonują. Gdyż owe skomplikowane teorie nie wypełniają ich serc, pragnących czystej wody, która uspokoi ich lęk.


Ci, których uważacie za rebeliantów, wykazują często w swoich pytaniach więcej Światła Poznania, od tych, którzy, na nie odpowiadają uważając się za uczonych i wielkich. Ci odbierają, widzą, czują i pojmują jaśniej, niż wielu, nazywających się mistrzami w Boskich Naukach.


Jakże oświecająca i prosta jest Prawda! Jak jasna i łatwa duchowość! A jednak - jak trudna jest dla tego do zrozumienia, który zatwardziale tkwi w ciemności swojego fanatyzmu i swoich tradycji. Jego umysł nie może pojąć, że istnieje coś więcej niż on rozumie; jego serce broni się przed odrzuceniem tego, co było jego Prawem i Bogiem: tradycja i rytuał.


Czy sądzicie, ze Ja pogardzam tymi, którzy Mojej Prawdy wcale nie chcą uznać? Nie, Moje dzieci, Moje Miłosierdzie jest nieskończenie wielkie, a właśnie ci są tymi, do których się zwracam, aby im pomóc opuścić ich więzienie, aby mogli się rozradować oglądaniem Światła. Dla nich, aby się obudzili do wiary, są przygotowane niezbędne doświadczenia. Nie będą to doświadczenia przekraczające ich siły, będą to lekcje, które są mądrze dopasowane do każdej duszy, do każdego życia, do każdego człowieka.


Stamtąd, spośród zaciemnionych umysłów, spomiędzy owych serc, które są chore od religijnego fanatyzmu i niewiedzy, zobaczycie pojawiających się wielkich i żarliwych żołnierzy Prawdy. Gdyż w dniach, w których uwolnią się ze swoich kajdanów, ze swojej ciemności i zobaczą Światło, nie będą w stanie powstrzymać okrzyku radości i z pełnego gardła zawołają, że Ja powróciłem, aby ocalić świat, poprzez to, że go podniosę na drabinie uduchowienia do prawdziwego królestwa.




44 wyświetlenia