• GłosWołającyNaPustyni

POWOŁANIE, CZAS NAUKI I DOŚWIADCZENIA UCZNIÓW JEZUSA.

W obecnym czasie wspominaliście lata Mojej kaznodziejskiej działalności - owe trzy lata, w których przygotowywałem Moich Uczniów, z którymi razem żyłem. Oni widzieli wszystkie Moje dzieła, a podczas swojego przygotowania potrafili wnikając do Mojego serca, ujrzeć Czystość, cały Majestat i Mądrość, które były w Mistrzu. Moje uczynki wtedy, czyniłem nie z powodu uznania, Moja wędrówka po ziemi była skromna; kto był jednak przygotowany, przeczuwał Wielkość Mojej Obecności i czas, w jakim żył. A więc wybrałem Moich Uczniów z pośród tych, których spotkałem nad brzegiem przez to, że powiedziałem: "chodźcie za Mną". Gdy oni skierowali na Mnie spojrzenie, zrozumieli, Kim był Ten, który do nich mówił, i tak wybrałem jednego po drugim. Tak długo jak na świecie przemawiałem nigdy nie powiedziałem, że Moi Uczniowie już są Mistrzami, lub, że powinno się ich słuchać. Oni byli jeszcze uczniami, którzy - zafascynowani Światłem Mojej Nauki - ochoczo za Mną szli, lecz popełniali jeszcze błędy: gdyż to potrzebowało swojego czasu, aby się odmienili, a potem oddziaływali na ludzkość jako Przykład. Oni byli kawałkami skały, które były jeszcze wygładzane przez dłuto Miłości Boga, aby później one również zamieniały kamienie w diamenty. Przez cały czas sprawdzałem Moich Uczniów. Jakże wiele razy poddawałem sprawdzianowi Piotra i wciąż tylko w jednym i tym samym, był on chwiejny. Lecz z tego powodu nie sądźcie źle o nim, gdyż, gdy jego wiara zapłonęła, był on pomiędzy ludźmi jak pochodnia, gdy przemawiał i dawał dowody na Prawdę. Nie osądzajcie Tomasza; zastanówcie się jak często wy mogliście dotknąć Moich Dzieł rękoma, a nawet wtedy wątpiliście. Nie spoglądajcie z pogardą na Judasza Iskariota, owego ukochanego Ucznia, który swojego Mistrza sprzedał za trzydzieści srebrników; gdyż nigdy nie było większego żalu niż jego. Ja posłużyłem się każdym z nich pojedynczo, aby pozostawić wam Nauki, które służyłyby jako przykład i na zawsze zostały zachowane w ludzkiej pamięci. Po swojej małoduszności, oni żałowali, zmienili się i bez ograniczeń poświęcili się wypełnianiu swojej Misji. Byli oni prawdziwymi Apostołami i pozostawili Przykład dla wszystkich generacji.



40 wyświetleń