• GłosWołającyNaPustyni

MOJE SŁOWO JEST OGNIEM!... NIE PRZYNOSZĘ POKOJU, ALE WIELKĄ SEPARACJĘ.

 OTO MOI UMIŁOWANI URĄGAJĄ MNIE, MÓWIĄC... "NIE WYPOWIADAJCIE SŁÓW PANA W GNIEWIE JEGO ANI W PRAWDZIE, KTÓRA JEST ABSOLUTNA. USUŃ Z NAS WSZYSTKIE TE OSTRE SŁOWA, MÓW DO NAS MIĘKKIE SŁOWA..."


 Tak mówi Pan, Bóg Zastępów... Oto oczyściłem sługę Mego Izraela i w Swej gorliwości oczyściłem Jakuba, sprawiając, że jego potomstwo wędrowało po spustoszonych ziemiach przez 40 lat, abym mógł uczynić z nich królestwo kapłanów, jeden święty naród, jeden lud przeznaczony dla Mojego Imienia. Bo tylko Ja jestem Bogiem, Jedynym Panem Zastępów... Nie ma nikogo poza Mną!


 Dlatego od początku położyłem fundamenty i od początku był przygotowany Dzień Pański... Aby Moja Chwała została objawiona przez Moje Sądy i Moją Moc, podczas gdy wyciągam Rękę przeciwko poganom i ciemiężcy... Aby wszyscy na ziemi wiedzieli i pamiętali, że JESTEM PANEM!


 Oto bowiem potężny król został obalony przez Moją surową naganę! A jednym machnięciem Mojej Ręki do tyłu, dobrobyt Egiptu został zniszczony, pochłonięty przez różne choroby i plagi! Albowiem w Swoim Gniewie strasznie dotknąłem lud Egiptu, nawet pierworodnego z ludu i zwierząt, które zabiłem.


 A jednak Izrael, Mój dziedzic, pozostał nietknięty Moją Ręką i nie pozwoliłbym, by Moim Sądem zranił ich... Oto nawet śmierć minęła ich, kiedy zobaczyłem krew na odrzwiach ich drzwi, chociaż Mój Gniew ogarnął cały Egipt, a choroby i plagi zalały ziemię!


 I Mocą Mojej Prawicy uratowałem ich i Mocą Moich Ramion wyprowadziłem ich! A kiedy ich wrogowie ścigali ich, powstałem i walczyłem za Mój lud Izraela! Oto tchnieniem z Moich nozdrzy otworzyłem im drogę przez środek morza i uciekli w suchych butach, podczas gdy wody na lewo i prawo wzburzały się i wiły!


 A kiedy udało mi się ich bezpiecznie przedostać, spojrzałem z góry na armię egipską i sprawiłem im ogromne kłopoty. Oto okryłem ich Moim Gniewem i zniszczyłem ich pod ciężarem morza! Tak, masakra była bardzo wielka i wstrząsnęła wszystkimi, którzy o niej słyszeli... Sprawiłem, że Moje Imię rozbrzmiewa przez pokolenia tamtych dni, aby wszystkie narody bały się Pana i wiedziały, że poza Mną nie ma nikogo!


 Jakże jednak Mój lud mi odpłacił?!... Ze smutkiem! Tak, z wieloma skargami niepokoili Mnie, aż byłem głęboko rozgniewany! Oto dziesięć razy kusili Pana, Boga swego, chociaż przez wiele potężnych znaków i cudów ukazywałem im Moją Chwałę w ziemi egipskiej i na pustyni!


 Wyciągnąłem przeciwko nim Swoją Rękę, ponieważ Mnie odrzucili i nie chcieli słuchać Mojego Głosu. Tak, wielu zostało oddzielonych od ziemi i jej ludu w tym pokoleniu, które sprowokowało Mnie do gniewu.


 I nikt nie wszedł do jego dziedzictwa oprócz tych serc, które dotrzymały obietnicy, których postawa nie zachwiała się, ponieważ były one innego ducha i okazały się całkowicie godne. Nie przestali też wychwalać Mnie, adorować i chwalić i dziękować Mi w Moje Imię, wszędzie i zawsze... Dlatego tylko 2 synów Izraela weszło do Ziemi Obiecanej tego pokolenia, które sprowokowało Mnie do gniewu. Tylko dwaj zostali wybrani, aby przewodzić kolejnym pokoleniom.


 Albowiem Ja Jestem Pan Bóg Izraela, Bóg Jedyny, Wielki i Potężny, przyodziany w Wieczną Chwałę!... NIE ZMIENIAM SIĘ!... Ani z pokolenia na pokolenie, bo JESTEM PANEM.


 Dlatego pytam was, co widzę wśród Moich trzód, tak, także wśród was, Moje Maluczkie Stadko? Udawanie i hipokryzja, ukryte plany i ciemne twarze, wiele chorych owiec próbujących stanąć na linii, kiedy im to odpowiada, i porzucić Moje drogi, gdy poczują się niekomfortowo. Uciekają w sercach i duchu, kiedy żar Mojego Oblicza się objawia... Niezwykle krnąbrni ludzie, niemądre dzieci, które nie znają Moich dróg i które zawsze odwracają twarze od Mojej Poprawy!


 I co to jest, co słyszę wśród kościołów ludzkich, co widzę w sercach wielu, nawet niektórych z tego małego stadka?! Narzekania i tajne narzekania! Oto moi umiłowani urągają Mnie, mówiąc... "Nie wypowiadajcie Słów Pana w Gniewie Jego ani w Prawdzie, która jest absolutna. Usuń z nas wszystkie te ostre słowa, mów do nas miękkie słowa, prorokuj nam oszustwa. Bądźmy zadowoleni z naszej ignorancji i znajdźmy ukojenie w ciemności naszego zrozumienia. Niech cała odpowiedzialność zostanie od nas odebrana, niech odejdzie i nigdy nie wróci”.


 Dlatego Pan zmartwychwstał w Swoim gniewnym gniewie i rozjaśni każde serce! Każda zła myśl i ukryta intencja zostanie ujawniona i wydobyta na światło dzienne, wszystko będzie jawne! Ich liczne winy zostaną objawione, a wiara wielu zostanie objawiona, jaka to naprawdę jest!... Bo oni naprawdę Mnie nienawidzili, mówi Pan, odrzucili Mnie i Moje Słowo!


 Ale obdarzyłem to pokolenie wieloma darami, wieloma słowami, słowami niezrównanej ostrożności i mądrości, słowami podnoszącymi na duchu i poprawiającymi. Wezwałem wszystkich na ziemi do postu i pokuty!


 Oto z wielką pasją wyjaśniłem wiele słów Nieskończonej Miłości, objawiłem Moje Miłosierdzie, które trwa na wieki! Oto wciąż na nowo wyjaśniałem drogę zbawienia i Tego, Którego Imię jest Zbawieniem Bożym! Tak, zatrąbiłem w trąbę i wezwałem Moich stróżów, uderzałem w bramy i potrząsałem drzwiami, wstrząsnąłem fundamentem ziemi!... A ludzie wciąż trzymają się filarów i wzmacniają swoje drzwi przeciwko Mnie!


 A jednak od początku wytyczyłem linię, wąską ścieżkę, którą wytyczyłem pośród Mojego ludu Izraela, i w Miłosierdziu Moim objawiłem drogę, po której wszyscy ludzie powinni iść. I nawet teraz położyłem przewodnika pośród wszystkich, którzy mówią, że są Moim ludem, prostując wszystkie te kręte ścieżki... A może nadal myślicie, że przychodzę, aby przynieść pokój na ziemi? Nie, nie pokój, ale wielką separację!


 Oto przyszedłem poprawiać i karcić, potępiać i karać, prowadzić wojnę i dzielić łupy!... Moje Słowo jest ogniem!... Rozpala płomienie wybranych i wypala sumienie letnich! Gniewa serca bezbożnych i powoduje bunt i powstanie przeciwko Mnie. Więc rozdzielę wszystkich ludzi i dam im Swoją część!


 Dlatego mówi Pan do wszystkich ludzi... Będziecie zgorszeni! A wszyscy, którzy buntują się przeciwko Mnie, zostaną rozerwani na strzępy! I nawet ci, którzy nazywają siebie chrześcijanami, zostaną poddani próbie. Popatrzcie, jak srebro oczyszcza się siedmiokrotnie w piecu ziemi, abym was uszlachetnił; Spalę wasze odpadki, aż staniecie się ludem świętym, oddzielonym i wszczepionym w Moje Imię. Bo muszę oczyścić Mój lud i oddzielić Moją trzodę, tak jak pasterz oddziela owce od kozłów, jak najemnik je z nich woła. Bo jestem ich pasterzem i na pewno zamieszkam w najemniku.


 Ale jeśli odmówią ujawnienia się, z pewnością poniosą konsekwencje swojego błędu. Bo kościoły ludzi mocno trzymają się swojej dumy i spokojnie czekają w swojej arogancji i mówią...


 „To jest mój dom i to jest mój lud, od którego jestem powołany; nie wyjdę! Bo tylko my jesteśmy sprawiedliwi i razem nie będziemy słuchać trąby.  Odrzucimy każde wezwanie do wyjścia, odrzucimy wszystkich posłańców wysłanych przez Boga, aby nie ujawnił naszej winy i naszego wstydu. Albowiem tylko ci, którzy przychodzą we własnym imieniu i noszą znamię naszej przynależności, są przyjmowani i mile widziani są tylko ci, którzy przynoszą nam pożywienie zgodnie z naszymi własnymi wymaganiami. Daj nam spokój!"...


 Czy stół Pana stał się teraz nikczemny z waszego punktu widzenia?! Czy droga Boża stała się teraz dla was niepoznawalna?! Jak to się dzieje, że Mój Głos brzmi teraz zupełnie obco dla was, kościołów ludzkich?


 Dlatego mówi Pan, Bóg wasz, do kościołówludzkich... Ponieważ tak mówiliście, a wasze serca to objawiają, i ponieważ wyciągnęliście ręce przeciwko oczyszczeniu Pana, woląc raczej pławić się w waszych nieczystościach, dlatego zostaliście porzuceni. Zostaniecie oczyszczeni w ogniu!  – Oczyszczenie w Dniu Pańskim!


 Albowiem Pan, wasz Bóg, jest ogniem trawiącym, każde Moje Słowo jest oczyszczającym płomieniem, Obecność Pana jest przytłaczającą burzą, która poniża pysznych i sprawia, że ​​pyszni uciekają! A to, co powiedziałem do tego pokolenia, czy nie jest to miecz, którym przebijam serca tych ludzi?! Bo na pewno wyprostuję wszystkie te kręte ścieżki i wypalę śmieci!


 Jednak dla tych, którzy Mi ufają i w których mieszka Mój Duch, Moje Słowa są jak mocna wieża w środku bitwy, której w żaden sposób nie można zburzyć!... Potężna trąba rozbrzmiewa na wzgórzu za miastem, i odbijająca się echem we wszystkich opustoszałych i opuszczonych miejscach!...


 Falujący sztandar dla tego pokolenia. Jasne światło, lampa pośród tej aktualnej ciemności!... Rózga sprawiedliwości dla uciśnionych i prześladowanych, rozluźnienie kajdan nałożonych na Mój lud, zerwanie wszelkich niewoli... Wolność dla tych, którzy kochają Mnie, zbawienie dla rozumiejących, moc dla słabych, miłosierdzie dla pokornych, manna do nakarmienia penitenta.


 Dlatego słuchajcie Słów Pana, bo tak mówi Pan... Wszyscy, którzy odłączają się od kościołów ludzkich, przyjdą, aby zasiąść przy Moim stole.


 A ci, którzy stoją nieruchomo, trzymają się i siedzą dumnie na laurach, otrzymają nagrodę za swój błąd. Bo ich los będzie taki sam jak domu, w którym pokładali całą swoją ufność, domu już skazanego na zagładę.


 Bo tylko Ja jestem Panem i nie będę dzielić Mojej Chwały. Ani nie ostoi się zepsuty dom, chociaż ludzie starają się umieścić tam Moje Imię... Nigdy więcej Moje Imię nie będzie skalane przez was, kościoły ludzi! Nigdy więcej Imię Syna Zbawienia nie będzie wypaczane przed tłumami z powodu was, cudzołóżnicy! Albowiem z pewnością dopuściliście się cudzołóstwa swoimi naukami, zabawialiście się nierządem waszymi tradycjami i przyjęliście wielu kochanków!...


 Tak mówi Pan... Syn Zbawienia nosi Moje Imię, a Ja Jego, Ojciec i Syn są Jednym, tak jak Moje Słowo jest Jednym... Od początku JEDNO! Dlatego schodzę do was raz jeszcze, aby oczyścić i oddzielić łupy i sprowadzić Sąd na mieszkańców ziemi!... mówi Pan.




43 wyświetlenia