• GłosWołającyNaPustyni

JEZUS MÓWI... CIESZĘ SIĘ, ŻE Z KOCHAJĄCYM SERCEM WYKONUJECIE DLA MNIE SWOJĄ PRACĘ.

12 lutego 2017 r. – Słowa Jezusa skierowane do Siostry Klary

Przetłumaczone i udźwiękowione przez Jackie

Jezus zaczął… „Chcę, aby twoje uwielbienie i muzyka były płynnie zjednoczone ze Mną. Te dwie są jednością, Clare, a to, co zaczyna się w uwielbieniu, powinno płynnie płynąć do klawiatury. Nie zrobiłaś dziś rano złej rzeczy, zrobiłaś to, o co cię prosiłem o zrobienie. Najpierw muzyka. Ale z miejsca kultu... to sekret. Jako dwoje zostaniemy zjednoczeni w jedno i zrobimy to razem.”

„Jesteś piękna, Moja gołębico. Jak tęsknię za tymi ufnymi oczami. Kiedy patrzysz na Mnie, to głównie ze strachem. Jak to Mnie boli, dlaczego się boisz?”

Bo Ty Panie jesteś Święty, a ja jestem tylko grzeszną kobietą.

Kontynuował… „To, co mówisz, jest prawdą, ale jesteś w toku pracy i chcę, abyś przyszła do Mnie jako kierownik pracy do wykonania. Zrobiłaś co mogłaś. Obserwowałem, jak przez cały dzień radzisz sobie z jedną skomplikowaną sytuacją po drugiej i chociaż czujesz, że poradziłaś sobie z nią źle, oboje wiemy, że zrobiłaś wszystko, co w twojej mocy, aby zaspokoić potrzeby wszystkich.

„Masz bardzo prawdziwego wroga, Moja umiłowana. Jesteś Moją ukochaną i uwielbiam Cię. Płakałem, bo tęskniłem za tobą, a ty wpadłaś w Moje ramiona, gdy tylko miałaś okazję. Czy wiesz, jak jestem ci wdzięczny za tę słodką uwagę?”

„A kiedy trzymasz opłatek komunijny i delikatnie całujesz go, jakby to był Mój policzek, czy wiesz, co to robi ze Mną? Rozpuszczam się. Pragnę zabrać cię do Nieba na wieki wieków. Jest to dla Mnie słodko-gorzka chwila, tak jak ja wiem, że jest to również dla ciebie.”

„Och dzieci, Moje dzieci, pragnę waszej miłości i uwagi. Wiem, że wasze dni mogą być tak wypełnione rozproszeniem. Ale po wyzdrowieniu nie uciekajcie ode Mnie, ale do Mnie! Kiedy biegniecie do Mnie, Moje Serce woła... 'Oto nadchodzi... Moja Oblubienica uwalnia się i biegnie, aby znów znaleźć się w Moich objęciach, ponieważ tęskni za Mną, tak jak Ja tęsknię za nią'”.

„Tak naprawdę to mówię. Wtedy topię się. Jeśli odwraca was ziemska troska,.....jestem zdruzgotany. Nie pozwólcie wrogowi odciągnąć was ode Mnie."

„Dlatego złapałem cię tak mocno i płakałem, ponieważ udało ci się przetrwać próby wroga, aby ponownie cię ode Mnie ukraść. Tak właśnie do ciebie czuję. Jestem zachwycony, gdy do Mnie przychodzisz”.

„Spójrz na to z innej perspektywy. Jestem głównym Brygadzistą, a ty jednym z Moich pracowników. Jesteś odpowiedzialna za część budowlaną bardzo wysokiego wieżowca. Wygląda na niechlujny, bo jest niechlujny. Materiały są używane, przygotowywane, docinane na wymiar, brukowane, przybijane, spawane. Tyle się dzieje na budowie. Przyjeżdżają ciężarówki i zrzucają dużo żwiru na cement, przywożą stalowe belki i kable. Ciężki sprzęt wznosi rusztowanie. Dużo metalowych drutów i wszelkiego rodzaju materiałów, resztki codziennej pracy opuszczają podwórko, wyglądają na brudne i niezorganizowane, ale dobudowano kolejne piętro do budynku i jest coraz wyższy."

„Wygląda dość zaniedbany, ponieważ wciąż jest w budowie. Dałaś z siebie wszystko jako szef ekipy, ukończyłaś kolejne piętro, ale jest bałagan i sprawia, że ​​czujesz się, jakbyś Mnie nie zadowolił, kiedy w rzeczywistości to zrobiłaś, Clare.

„Wróg nigdy nie odpoczywa. Zawsze szuka sposobów na ukradzenie ci spokoju, a jego ulubionym jest perfekcjonizm, osądzanie i potępianie. Gdy stoję obok i uśmiecham się do pracy, którą ukończyłaś, choć nadal jest nieporządna.

„Za chwilę skończę robotę i będzie bez skazy. W międzyczasie każde piętro jest wykańczane, a budynek staje się coraz wyższy”.

„Nie jestem drobnym nadzorcą! Jestem miłośnikiem twojej duszy i zawsze szczęśliwy w pracy wykonanej dla Mnie z kochającym sercem.”

„Kiedy dni są ciężkie i pełne rozproszeń, rozumiem. Widzę siły walczące z wami. Obserwuję, jak przedzieracie się przez to z tak wielką miłością i cierpliwością, jak tylko możecie, i cieszę się, że wytrwacie, bez względu na to, jak niechlujnie to wygląda – nadal jesteście zdecydowani, aby to przeżyć.

„Jednak nie możecie mieć kochającego serca, jeśli wciąż z niepokojem patrzycie na Mnie przez ramię, myśląc, że jestem na was zły. Ta uraza przeniesie się na wasze kontakty z innymi. Dlatego potrzebujecie trwałej modlitwy. Musicie doświadczyć Mojej radości i zadowolenia z wami. Musicie związać i przyswoić miłość, którą do was czuję. Wtedy zostaniecie zachęceni i wzmocnieni, aby jutro zacząć od nowa, przepełnieni miłością do waszych braci i sióstr”.

„Więc proszę was, Moje Oblubienice – przyjdźcie do Mnie wiedząc, że cokolwiek uczyniliście lub jeśli zawiedliście w ciągu dnia, kocham was. I doceniam każdy wasz wysiłek bardziej niż kiedykolwiek zrozumiecie. Dlatego chcę, żebyście siedzieli przede Mną w portrecie. Udziela tej miłości i uznania oraz porusza wasze serce i umysł we właściwym kierunku, dopóki nie otworzycie się i połączycie ze Mną waszym mentalnym obrazem i emocjami”.

„Słuchajcie, jestem strasznie niezrozumiany i postrzegany jako osoba surowa i podła. „Musicie zrobić to i tamto, wasza praca nie została wykonana perfekcyjnie!” Nie, nie! Jestem uroczy. O miękkim sercu i miłośnikiem waszej duszy, i pragnę okazać wam Moją wdzięczność za waszą wytrwałość, za wasze błędy i za wszystko.

„Więc zachowajcie tę ideę w swoim sercu i umyśle. Czekam, abyście wyrwali się z wszelkich ziemskich uwikłań i przyszli do Mnie. Przyjdźcie do Mnie z radością i oczekujcie, że was przytulę i zgodzę się z wami”.

„Wtedy, jeśli jest drobiazg do omówienia, przedyskutujemy to i przejdziemy dalej. Ale proszę, nie patrzcie z niepokojem przez ramię. Raczej patrzcie tęsknie, mówiąc do Miłości swojej duszy... „Przychodzę Panie, przychodzę! Niedługo się stąd wyrwę.” I wyślijcie mi pocałunek obietnicy, że wkrótce znów będziemy cieszyć się słodką wspólnotą”.






59 wyświetleń