• GłosWołającyNaPustyni

BĄDŹ Z NIĄ.

8 kwietnia 2022


Podczas Różańca byłam na zewnątrz, wpatrując się w Drzewo Matki Boskiej na pastwisku domu w Taos. Wtedy zacząłam dostrzegać sylwetkę w gałęziach Jej drzewa, która wyglądała jak zarys Jezusa podającego Matce Najświętszej coś do picia.


Zastanawiałam się nad tym, zastanawiając się, co to może oznaczać, to było takie jasne. Wtedy usłyszałam słowo eliksir, to było coś, co dał Jej Jezus, aby Ją wzmocnić. Wtedy zdałam sobie sprawę, że nigdy nie myślę o modlitwie za Matkę Bożą. Jesteśmy tak przyzwyczajeni, że zawsze szukamy Jej wstawiennictwa, ale nigdy nie myślimy, że potrzebuje także naszych modlitw, tak jak nasze Anioły.


Miałam wrażenie, że zbliża się proces, który bardzo zrani Jej serce. Znowu zostanie przeszyta mieczem boleści i będzie potrzebowała siły, by zrezygnować z tego, o co prosił Ją Ojciec – Jej dzieci, ponieważ wszystko, co nam uczyniono, ma na Nią wpływ – Ona jest naszą Mamą.


Wtedy przyszło mi na myśl Pismo Święte: „Drogocenna w oczach jest śmierć Jego wiernych”. Psalm 116:15.


O co tu mogło chodzić? Poszłam do Pana i otrzymałam potwierdzające czytania. Jezu, co masz na Sercu? Co się dzieje? Jeśli chcesz się podzielić.


Jezus zaczął,


„Moja ukochana maleńka, wielka udręka zbliża się do Jej Matczynego Serca z powodu tego, co stanie się z jej wiernymi sługami. Wspomnieliśmy już wam, że dla wielu będzie to trudny rok i nadchodzą wydarzenia, w których wielu wierzących będzie prześladowanych, a część ich życia zostanie odebrana. Módlcie się za te dusze, aby odważnie walczyły w dobrym boju wiary do końca, otrzymując koronę Męczennika. Módlcie się za ich prześladowców o łaskę nawrócenia i pokuty, aby zostali odkupieni i doprowadzeni do przekonania za swoje czyny i niegodziwe intrygi. Kiedy jeden z wiernych cierpi Moja Matka i Ja ogromnie cierpimy. Ona nosi w swoim sercu wszystkie Moje dzieci, ponieważ one również są Jej dziećmi. Tak jak Ona była źródłem siły dla nowo powstałego Kościoła podczas największego okresu prześladowań, tak Ona nadal jest źródłem siły dla prześladowanych chrześcijan. Teraz dla niektórych jest im znana, ale dla tak wielu innych niesie ten krzyż w ukryciu, ponieważ jeszcze Jej nie rozpoznają ani nie honorują Jej roli. Ale to wszystko szybko się zmienia, kiedy przybywają do Nieba i widzą Ją siedzącą na Swoim tronie jako Królową Nieba i Ziemi, a co ważniejsze, jako ich Matkę. Ona też potrzebuje wiele razy modlitwy o siłę i pocieszenie”.


Wtedy powiedziałam, pomyślałam, w Niebie Panie, nie ma łez ani smutku.


„Czy matka mogłaby zaniedbywać swoje młode?” Odpowiedział.


Kiedy to powiedział, przyszło mi do głowy Pismo, Izajasz 49:15: „Czy kobieta może zapomnieć o swoim karmiącym dziecku i nie zlitować się nad synem swego łona? Z pewnością mogą zapomnieć, ale Ja nie zapomnę o tobie.”


Jezus kontynuował,


„Kiedy widzisz, jak jedno z twoich dzieci cierpi, czy nie ma to na ciebie wpływu?”


Tak Panie.


„I przyszliście zobaczyć, jak bardzo jestem wrażliwy, Ukochani. Chociaż Bóg, jestem bardzo przenikliwy i w kontakcie z cierpieniem wszystkich Moich ludzi na ziemi – a nasze serca są zjednoczone, więc jest tak samo. W Niebie twój smutek nie przeradza się w rozpacz, zniechęcenie i beznadziejność tak łatwo, jak tutaj na Ziemi. Ale bardzo dotkliwie odczuwamy Twoje cierpienia, szczególnie Ją, ponieważ Ona kocha doskonale tak jak Ja. Moje umiłowane narzeczone potrzebuje w tej godzinie wiele pociechy i siły, bo to, co musi ponownie ofiarować u stóp krzyża Ojcu. Wasi bracia i siostry na całym świecie potrzebują waszych modlitw, aby wytrwać i przygotować się do oddania życia za Mnie w imię Ewangelii i zbawienia wielu dusz. Nie musicie znać szczegółów tego, co będzie się działo, ale o tym usłyszycie, dopilnuję, aby potwierdzić to Słowo. Na razie, Moje umiłowane narzeczone, pocieszcie swoją Matkę. Módlcie się o Jej siłę i uczyńcie zadośćuczynienie Jej zbolałemu sercu, które musi przejść kolejną pasję, ponownie widząc Jej ukochanego wiernego syna i córkę ukrzyżowanych ze względu na miłość. Na razie to wszystko, bądź z Nią.


To był koniec przesłania Jezusa.


Wow, po tej wiadomości byłam poruszona, zastanawiając się, jak mogę Cię pocieszyć, Mamo? Pomyślałam, uwielbienie? Odmawiać Różaniec? Wtedy Duch Święty włożył w mój umysł, aby towarzyszyć Jej przez stacje Drogi Krzyżowej. Potem uruchomiłam YouTube i odkryłam, że istnieje Droga Krzyżowa Maryi, która prowadzi z Nią przez stacje. Podzieliłam się tym przesłaniem z tymi w Domu Taos i zrobiliśmy Drogę Krzyżową Maryi, która była tak przekonująca i potężna. Tak więc, rodzina, Jezus chce, abyśmy wszyscy towarzyszyli Matce Najświętszej na stacje Drogi Krzyżowej, aby Ją pocieszyć.


Bądźmy z naszą Matką, modląc się za Nią i pocieszając Ją naszą miłością!



55 wyświetleń