• GłosWołającyNaPustyni

ŻNIWA DUSZ, SEN LISY.

14 Sierpnia, 2022

From Jesus With Love 

https://heartdwellersghana.org/blog/


Cześć, Mieszkańcy Serc! Tutaj Lisa, a Matka Elisha poprosiła mnie, abym podzieliła się snem, który miałam kilka nocy temu.


Mamy więc ogród w naszym domu i śniło mi się, że przyjechały kosiarki i skosiły cały ogród. A kiedy podeszłam do niego, nie było owoców, były tylko ścinki trawy, liście i gruz. I to mnie naprawdę zaskoczyło, ponieważ na podwórku rośnie kilka bardzo dużych dyń, a ich nie było. Nie było po nich śladu. To nie tak, że zostały posiekane na małe kawałki. Po prostu już ich tam nie było. I nie mogłam zrozumieć, jak kosiarki zdołały je przejechać.


 A potem pomyślałam o ziemniakach, ponieważ wszystkie też zostały odcięte, tak jak ich wierzchołki, ale pomyślałam: „Cóż, rosną pod ziemią. Będą w porządku. Wrócą. Ponieważ ziemniaki rosną pod ziemią.


 A potem pomyślałam o moich ogórkach. A moje ogórki leżą na kratach, na moim podwórku, rosną prosto. I zastanawiałam się, jak kosiarki mogły kosić po kratach. A teraz była całkiem płaska, a wszystkie owoce zniknęły. Nie było już ogórków.


 Potem sprawdziłam ogrody dla dzieci, bo zrobiłam mały ogródek dla każdego z moich chłopców. A jedno z moich dzieci uprawiało kukurydzę w swoim ogrodzie. I przeszukałam wszystkie gruzy i znalazłam jedną z łodyg kukurydzy. Sprawdziłam to, żeby zobaczyć, czy jest na nim jakaś kukurydza, i nie mogłam znaleźć żadnej kukurydzy, ale co dziwne, znalazłam bardzo ładną dynię rosnącą u podstawy. I to było dla mnie dziwne, ponieważ nawet nie posadziłam kabaczka! To nie było coś, co zasadziłam. Więc zebrałem kabaczek. A potem w łodydze kukurydzy znalazłem te nasiona. I tak zaczęłam zbierać nasiona. A potem zauważyłam, że jedno z nasion się porusza i zobaczyłam, że to nie było nasionko, to był błąd. Więc ostrożnie przejrzałam nasiona i usunęłam wszelkie błędy. A potem się obudziłam.


 To był koniec snu.


 Kiedy zapytałam o to Pana… bo to był jeden z tych snów, które miałam tuż przed przebudzeniem i był on dość żywy w moim umyśle. I tak po prostu czułam się, jakby Pan próbował coś powiedzieć. I nie rozumiałam snu, kiedy się obudziłam. Więc najpierw chciałam zobaczyć, czy sen pochodzi od Niego. W książce Obietnice Biblijne otrzymałam Wierność, Wierność Bożą. A werset powiedział;


 „Dzięki niech będą Panu. On dał odpoczynek Swojemu ludowi Izraela. Zrobił wszystko, co obiecał. Każde słowo spełniło się w całej Jego dobrej obietnicy, którą obiecał przez swego sługę Mojżesza”.  [1 Król. 8:56]


 A kiedy to przeczytałam, Pan mówił w tym wersecie o dawaniu Swojemu ludowi odpoczynku, w moim umyśle pojawiło się słowo ŻNIWA. Zapytałam Pana, czy ten sen dotyczył żniwa dusz, i dostałam w książce Obietnice Biblijne „Miłość, miłość Boża” z wersetem;


 „On będzie cię kochał i przyniósł ci dobro, i uczyni cię narodem wielu. On przyniesie dobro twoim dzieciom i owoc twojej ziemi, twoje zboże, twoje młode wino i twoją oliwę. I da wam dużo bydła i młodych z waszej trzody, w ziemi, którą obiecał wam dać waszym ojcom”.  [Pwt.  7:13-15]


 A więc to mówi o owocach. I nadal nie byłam do końca pewna, co oznacza sen, ale miałam pewne przemyślenia na ten temat.


 Najpierw myślałam o ziemniakach znajdujących się pod ziemią i pomyślałam o podziemnym kościele, i pomyślałam o wiernych, których ukrywa w ukryciu, i myślałam o tych, których wzywa do pozostania w Ucisku. I w moim śnie, kiedy spojrzałam na ziemniaki, mimo że kosiarki przyszły i skosiły wszystko i było jak płasko, kiedy spojrzałam na ziemniaki, już zaczęły kiełkować na wierzchu i mogłam zobaczyć, że rosły.


 A potem myślałam o ogórkach, które rosną w kratkę i są wysokie. I werset przyszedł mi do głowy,


 2 Koryntian 10:4-6

 Albowiem oręż naszej walki nie jest cielesny, ale potężny przez Boga do burzenia warowni, obalania wyobrażeń i wszelkiej wzniosłości, która się wywyższa przeciwko poznaniu Boga, i poddania w niewolę wszelkiej myśli pod posłuszeństwo Chrystusowi i  będąc gotowym pomścić każde nieposłuszeństwo, gdy twoje posłuszeństwo zostanie spełnione.


 Czułam się tak, jakby ogórki reprezentowały, myślę, że nieczystość w kościele, pycha i arogancja, fałszywe nauki i wszystkie grzechy, które prowadzą ludzi na manowce i ludzi na stanowiskach władzy, którzy prowadzą lud Boży na manowce i nie są dobrzy  pasterze. Bo w rzeczywistości moje ogórki miały się bardzo dobrze i zrobiły dużo ogórków późną wiosną, wczesnym latem. Dostawałam dużo ogórków. Ale potem, gdy uderzyły letnie upały, zostały dotknięte mączniakiem i wszystkie liście po prostu zachorowały. I jak wszystkie moje ogórki były chore i umierały i miały na sobie dużo owoców z tego, co wyrosły zanim zachorowały. Ale teraz byli jak chorowite i nie radziły sobie tak dobrze. I po prostu czułam, że ma to związek ze zepsuciem, które Bóg oczyści, kiedy sprowadzi Ucisk na ziemię. Wiesz?


 A innym wersetem, który przyszedł mi do głowy o ogórkach… o tym, że są wysokie, a teraz zostały wyrównane, był werset:


 „Każda dolina będzie wywyższona, a każda góra i pagórek zniżone, a krzywe wyprostowane, i nierówne równiny”.  [Izajasza 40:4]


 A to odnosi się do utorowania drogi na przyjście Pana.


 A ziarno, które znalazłam, pomyślałam o regeneracji po oczyszczeniu. A ja wyciągnęłam robaki z nasion, żeby były czyste. I właśnie pomyślałam o oczyszczeniu. Jezus oczyszcza świat przez Ucisk, który przychodzi na Ziemię i przez nasze indywidualne uciski. Że Bóg czyni wszystko ku dobremu. I że to nie będzie koniec, wiecie, kiedy nadejdzie Ucisk – będzie to oczyszczenie, aby Jezus mógł przyjść i rządzić i panować na Ziemi i wszystko naprawić.


 A potem, kiedy zebrałam kabaczek, którego nie posadziłam… cóż, przede wszystkim Matka Elisha myślała o wersecie, w którym żnęliśmy tam, gdzie nie sialiśmy, i zbieraliśmy tam, gdzie nie sadziliśmy. W Biblii jest o tym werset.  Nie sprawdziłam tego. Może powinnam. Trzymajcie się…


 To pochodzi z rozdziału Jana 4:37-38,


 „Tak więc powiedzenie »Jeden sieje, a drugi zbiera« jest prawdziwe. Wysłałem cię, abyś zebrał to, na co nie zapracowałeś. Inni wykonali ciężką pracę, a ty odniosłeś korzyści z ich pracy”.


 Tak więc ten werset przyszedł mi do głowy, ponieważ Bóg przygotował wszystkie te dusze i są gotowe do żniwa. A potem, kiedy nadejdzie ucisk, po prostu spadną z drzew, a On chce, abyśmy je złapali, gdy spadają i zebrali owoce. Powinniśmy gromadzić dusze do Jezusa. I przyprowadzić ludzi do Jezusa, aby mógł zebrać wszystkie owoce, i dusze mogą być zbawione. Więc dopóki wciąż jesteśmy na tej Ziemi, cały Ucisk, który ma miejsce tuż przed przyjściem Jezusa, musimy być naprawdę świadomi dusz, które On nam przynosi, którym chce, abyśmy służyli, że chce, abyśmy błogosławili Jego miłością  i przyprowadzili ich do Jezusa.


 Więc o tym myślałam, kiedy pomyślałam o kabaczkach, które zbierałam, a których nawet nie posadziłam.


 A potem myślę, że to też było trochę jak sen o Porwaniu, ponieważ mówi o Żniwie Dusz, a kiedy Jezus przyjdzie i zabierze nas do Porwania, będzie zbierać wszystkie dusze, które będą gotowe, aby iść z Nim Do do Nieba.


 Więc to są moje przemyślenia na temat tego snu, a Matka Elisha pomyślała, że ​​to będzie błogosławieństwo dla was, ludzie. Niech Bóg wam wszystkim błogosławi! Kocham was ludzie!


 — Lisa



57 wyświetleń